Patrzeć na świat przez różowe okulary

Impreza u przyjaciółki wprost nie może się odbyć bez małego upominku dla gospodyni. Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z urodzinami, parapetówką, czy zwykłą domówką – zawsze warto mieć przy sobie jakiś drobiazg, dzięki któremu wypadniemy korzystnie w oczach gospodarzy i czuć się swobodnie w towarzystwie. A czy może być lepszy pomysł na prezent na szaloną imprezę, niż efektownie wyglądające i świetnie smakujące wino różowe? Tu przede wszystkim liczy się wyczucie stylu – wina różowe wyglądają bardzo atrakcyjnie, często są także nalane w gustowne butelki, przez co zdecydowanie wyróżniają się na półkach sklepowych, a następnie na półce osoby, której przynieśliśmy prezent.

Proces produkcji jest jednak bardzo podobny do produkcji wina czerwonego. Potrzebne są do tego ciemne winogrona, które następnie są zgniatane i fermentują ze skórkami, przez bardzo krótki czas, by w końcu nabrać odpowiedniego koloru. Podstawowe zasady, co do różowego wina to przede wszystkim sposób podawania – musi być mocno schłodzone, co najmniej przez dwie godziny w lodówce, najlepiej więc, jeśli stosunkowo szybko przeniesiemy się z naszej kuchni do przyjaciółki.

Wino różowe jest najlepsze najmłodsze, co trochę wyklucza się z powszechnymi opiniami na temat tych trunków. Jednak jak najbardziej warto zaryzykować i postawić na oryginalność oraz niesamowity smak wina różowego. Jest lekkie, przyjemne do picia, intensywne owocowe i działa bardzo relaksacyjnie.

Zostanie królem każdej domówki.

Cezary
News Reporter
Hejo, jestem Cezary. Nie Cezary Pazura, nie Juliusz Cezar. Twój przewodnik w prawie i podróży.